Jan Englert grozi wyrzuceniem Szapołowskiej!

Grażyna Szapołowska podpadła Englertowi.

No i mamy aferę. Grażyna Szapołowska poniesie konsekwencje swojej pochopnej decyzji o udziale w programie "Bitwa na głosy". Aktorce wydawało jej się, że może być w dwóch miejscach jednocześnie, ale nie udało jej się. Szapołowska w sobotni wieczór zamiast zagrać w Teatrze Narodowym w spektaklu ''Tango'', zasiadła w jury "Bitwy na głosy". Do widowni wyszedł dyrektor artystyczny teatru Jan Englert i odwołał spektakl.

Od strony prawnej wygląda to tak, że naturalną jest rzeczą rozwiązanie umowy z panią Szapołowską. To jest rzecz, która przechodzi przez wszystkie prawne instancje. Podjęła decyzję taką, że ważniejszy jest dla niej występ w telewizji, co jest w niezgodzie z etyką i regulaminami teatralnymi. A teraz są jasne i oczywiste skutki prawne - wyjaśnia Englert

Bilety zostały sprzedane, a aktorzy gotowi do gry. Poza jedną aktorką, która nie przyjechała na przedstawienie. Zdaniem Englerta aktorka dostała odpowiedź odmowną, kiedy zwróciła się z prośbą o nagrywanie programu w telewizji ze względu na dwie kolejne soboty zajęte przez repertuar teatru. Repertuar był ogłoszony, bilety sprzedane. Do spotkania Szapołowskiej i Englerta ma dojść już dzisiaj. Jak to się skończy?

 

Sancita

 

Zobacz także:

Gwiazdy na filmie córki Szapołowskiej

Szapołowska wygląda jak bogini

Bankruci wśród polskich gwiazd