Malinowska pisze o stanikach do karmienia

Karolina Malinowska spełnia się w innych rolach.

Modowa wyrocznia Karolina Malinowska od niedawna sprawdza się w nowej roli - nowoczesnej matki Polki. Karolina zaczęła prowadzić bloga poświęconego mamom. Wszystko jednak odbywa się pod logiem producenta mleka gdzie Karolina zachwala walory produktu.

Nie jest to jednak nachalna reklama produktu. Karolina pisze o prozie życia matki. Nie owija w bawełnę, nie rozpływa się nad tym jak to cudownie jest być matką. Z rozbrajającą szczerością pisze zarówno o plusach macierzyństwa a także o jego denerwujących stronach. Oto niektóre wpisy:

No i jeszcze te niezapomniane momenty, kiedy wyciekającemu mleku jakimś cudem uda się przecieknąć przez wkładki laktacyjne (tak, tak- istnieje taki wynalazek) i naszą bluzkę w najmniej właściwym momencie zdobią dwie mokre plamy. Cudownie- ja miałam ostatnio taką sytuację w sklepie. Chciałam zapaść się pod ziemię. O urodzie biustonoszy do karmienia nie ma się co rozpisywać- nie będzie to najbardziej seksowny element z kolekcji bielizny. Z drugiej strony, nie da się bez niego funkcjonować. (...) Czy naszła mnie myśl żeby zostawić to wszystko w cholerę i zatankować Dziamdziaka z butelki? Oczywiście, że tak! Rozumiem i co ważniejsze rozgrzeszam kobiety, które najzwyczajniej na świecie nie chcą karmić piersią, szczególnie jeśli mają starsze dziecko.

''Zatankować dziamdziaka"? Karolina ma oryginalny język, który zachęca do czytania! Blog znajdziecie pod tym linkiem.

 

Rudy

 

Zobacz także:

Węgrowska wypina piersi i pupę

Lalka Barbie z twarzą Kate Middleton

Święci polskiego szołbiznesu