Magazyn z USA pisze o Natalii Lesz i Dodzie!

Magazyn "Blackbook" pisze o Lesz i Dodzie.

Mylą się ci, którzy twierdzą, że polska muzyka jest niedostrzegana na świecie. Zagraniczni dziennikarze chętnie napiszą o rodzimych gwiazdach pod warunkiem, że mają one coś do zaoferowania. Okazało się, że w naszym kraju są tylko dwie, które rokują na przyszłość. Amerykański magazyn "Blackbook" właśnie napisał o Natalii Lesz i Dodzie. Tekst: Charlie Amter, tłumaczenie: Piotr Wróbel/doda-music.com

(...) Warszawska scena muzyczna od dawna prezentowała jeden z najlepszych hip-hopów w Europie, jednak ostatnio to wokalistki, które swoimi piosenkami śpiewanymi po angielsku zdają się być gotowe na karierę międzynarodową, są specjalnością byłego sowieckiego kraju. Konkretne przykłady? Natalia Lesz i Doda. Obie wywołują zamieszanie w swoim kraju oraz zagranicą, a niedawno wydany, skandaliczny klip Dody do "Bad Girls" w zeszłym miesiącu w ciągu jednego dnia dotarł do listy najczęściej wyświetlanych muzycznych nagrań YouTube (co ty na to, Britney?)
Doda na międzynarodowej scenie jest o krok do przodu przed Lesz, mimo że jej akcent jest nieco bardziej słyszalny (coś, co zazwyczaj blokowało zagranicznych piosenkarzy). Jednak niezwykła mieszanka pulsującego elektro popu z gitarami oraz operowymi wokalami (?) zdążyła już przyciągnąć uwagę francuskich mediów. Poziom zainteresowana polskich mediów wszystkim, co robi Doda, jest porównywalny z poziomem amerykańskiej obsesji na punkcie Lady Gagi. Nadchodzący singiel Dody jest zatytułowany po prostu ?Fuck It?, a wszystko, co robi ta blondynka, zdaje się być nakierowane na poruszanie i wywoływanie kontrowersji (w zeszłym roku wywołała międzynarodowe poruszenie gdy media, włączając w to londyński ?Telegraph?, donosiły o problemach prawnych gwiazdy po tym, gdy stwierdziła, iż Bibla została napisana przez pijanych i upalonych ziołami ludzi). Widocznie obrażanie Biblii jest w Polsce rodzajem zbrodni, ale muzyka Dody i Lesz jest daleka od zbrodni - zbrodnią jest to, iż jest ona niedoceniana.

Wygląda więc na to, że Natalia i Doda mają spore szanse na zagraniczną karierę. Kilka lat temu Natalia jako pierwsza artystka z Polski zawojowała zachodnie listy przebojów piosenkami "Fall" oraz "Power of attraction". Teraz nagrywa nową płytę, która ujrzy światło dzienne w czerwcu. Z kolei płyta Dody wyjdzie już za kilka tygodni i to w wersjach polskiej i angielskiej! Zagraniczne listy przebojów stoją otworem. Zatem za obie wokalistki trzymamy kciuki!

Aik

Zobacz także:

Do Lesz przyjechał amerykański dziennikarz

Katolicy protestują przeciwko Dodzie

Szał fotoreporterów na widok Lesz. WIDEO