Rusin pozbyła się psa, bo wymagał opieki

.
Rusin pozbyła się psa Bo wymagał opieki? Kinga Rusin chętnie pokazywała się ze swoim szczeniaczkiem. Kiedy okazało się, że pies ma chorobę skóry, Rusin zastąpiła go mniej kłopotliwym kotem. Kinga Rusin bardzo chętnie pokazywała się ze swoim szczeniaczkiem modnej rasy Shar pei. Ciągała go ze sobą po wszystkich stacjach i gazetach. Zabierała go do studia "Dzień Dobry TVN", wystąpiła z nim w reklamie, pozowała z nim na okładce ''Mojego psa''. Czego to człowiek nie zrobi, żeby ocieplić swój wizerunek... Ale kiedy okazało się, że pies wymaga specjalnej opieki (inaczej zapada na trudne do wyleczenia dolegliwości skórne), Rusin zastąpiła go mniej kłopotliwym kotem. Ten profilaktycznie, by nie pokazywał pazurów, został wykastrowany. A zużyty wizerunkowo pies trafił do mamy prezenterki - jak donosi ''Rewia''.

Kinga Rusin bardzo chętnie pokazywała się ze swoim szczeniaczkiem modnej rasy Shar pei. Ciągała go ze sobą po wszystkich stacjach i gazetach. Zabierała go do studia Dzień Dobry TVN, wystąpiła z nim w reklamie, pozowała z nim na okładce ''Mojego psa''. Czego to człowiek nie zrobi, żeby ocieplić swój wizerunek...

 

 

Ale kiedy okazało się, że pies wymaga specjalnej opieki (inaczej zapada na trudne do wyleczenia dolegliwości skórne), Rusin zastąpiła go mniej kłopotliwym kotem. Ten profilaktycznie, by nie pokazywał pazurów, został wykastrowany. A zużyty wizerunkowo pies trafił do mamy prezenterki - jak donosi ''Rewia''.

Chcielibyście mieszkać z taką pańcią? Zagłosujcie w naszej sondzie!

osa

Zobacz także:

Rusin chciała wkręcić Węglarczyka i wygryźć Kuźniara?!

Rusin zrobiona na Shazzę w "Playboy'u"

Jedyny samiec w domu Rusin to wykastrowany kot

Czy Kinga postąpiła słusznie, pozbywając się schorowanego psa?
Więcej o:
Komentarze (39)
Rusin pozbyła się psa, bo wymagał opieki
Zaloguj się
  • rudy102

    Oceniono 8 razy 8

    wczesniej pozbyla sie LISA, widac nie lubi zwierzat...

  • sansa

    Oceniono 7 razy 7

    Nie lubię tej laluni, ale jeśli się zastanowić, to chyba lepiej, żeby pies miał porządną opiekę medyczną i kochającego człowieka na stałe, niż pańcię, która tylko bywa w domu i nie ogarnia problemu. W tym całym ambarasie decyzja o rozstaniu z psem wygląda na rozsądną.

  • ciocia_jadzia

    Oceniono 5 razy 5

    żałosne zachowanie, ale z dwojga złego lepsze to, niż schronisko. choć w sumie pewnie nie oddała go tam tylko dlatego, że tak pies nie jest tani, hehe

  • sabi

    Oceniono 5 razy 5

    to jak dziecko jej by zachorowało to co podzuci ciotce?

  • fergalex

    Oceniono 7 razy 5

    Kinga pies to nie zabawka, dzieci też się pozbędziesz jak Ci się znudzą?

  • mazaga

    Oceniono 4 razy 4

    Kota się kastruje po to, żeby nie zabryzgał wszystkich podłóg i ścian obrzydliwie śmierdzącym moczem. A nie po to, żeby nie pokazywał pazurków. Znam wykastrowanego kocura, który rządzi całym domem i pazury pokazuje.

  • wikitikiriki

    Oceniono 5 razy 3

    żal mi tej rusin
    po co ona ma psa jak się nim nie opiekuje
    ona jest bardzo bardzo głupia
    jeszcze wszczedzie z nim ładziła żeby wszczyscy myślieli że ona jest taka dobra i opiekuńcza ŻAL mi jej

  • bronkar

    Oceniono 7 razy 3

    idiotka ... Mam psa Shar-Pei, mój pies naprawdę jest opiekuńczy, bardzo lubi bawić z ludźmi i pilnuje własnego terenu. itd. Ona jest idiotka, powinna być z nim do końca życia. Bo jeżeli pies umrze to ona będzie żałowała do końca życia która oddała matce i nie była u boku psa.

  • queenhip

    Oceniono 5 razy 3

    Jestem wkurzona dobrze że go nie wyrzuciła, ale skoro decyduje się na psa to powinna z nim być do końca. Mam bardzo chorego szynszyla chodź to nie piesek to i tak się opiekuję nią, i do lekarza chodzę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX