Isabel: Czyta mnie 2 mln osób

Obrażają ją tylko trzy, cztery osoby?

Isabel znów postanowiła o sobie przypomnieć światu. Bo już dawno głośno o niej nie było. Więc udzieliła wywiadu ''Polityce''. Gdybyśmy nie znali jej wcześniejszych, dumnie wygłaszanych ''mądrości życiowych'' bylibyśmy nawet skłonni uwierzyć, że jest ''chodzącą inteligencją''.

 

Żona Kazimierza Marcinkiewicza, zapytana przez dziennikarkę, po co pisze bloga, skoro trudno znaleźć choć jeden wpis od internautów, który jej nie obraża, odpowiedziała:

Jeśli pani spojrzy statystycznie, to w sumie i tak nie wypadam źle. 2 mln. wchodzących, a obraża mnie jakieś 2 proc. z nich. Pewnie w kółko te same trzy, cztery osoby.

Podziwiamy jej optymizm, ale podejrzewamy Isabel o zupełne oderwanie od rzeczywistości, na blogu ciężko znaleźć pozytywny komentarz.

 

osa

 

Zobacz także:

Isabel goni Kazia do książek

Isabel zapomniała o Dniu Matki?