Uczestnik "Fabryki Gwiazd" nie żyje

Co się stało?

Smutna wiadomość przyszła wczoraj wieczorem. Jerzy Pawluk - uczestnik polskiej edycji "Fabryki Gwiazd" nie żyje.

 

33-letni muzyk zmagał się z chorobą jaką jest alkoholizm. Zmarł 18 stycznia w swoim domu na zawał serca. W seci powstała wirtualna księga kondolencyjna. Wpisów wciąż przybywa. Była uczennica Jerzego wspomina go w liście do Plotka:

To był ogromny szok dla wszystkich, którzy go znali. Był bardzo szanowany w naszym powiecie . Grał koncerty . Był zdecydowanie NAJLEPSZYM NA ŚWIECIE nauczycielem . Lekcje z Panem Pawlukiem były prawdziwą przyjemnością. Tęsknią za nim nie tylko rodzina, koledzy czy członkowie jego zespołu, ale przede wszystkim jego córka Zuzia oraz właśnie uczniowie.

Pawluka pamiętamy z 2008 roku, kiedy zakwalifikował się do finału polsatowskiego show. Nie zdążył jednak nacieszyć się występami, bo w dzień wystartowania programu został z niego usunięty. Jerzy Plotkowi mówił wtedy tak:

Kilka godzin przed rozpoczęciem prób na pierwszą galę dowiedziałem się, że zostałem usunięty z programu. Tak brutalnie, bo byłem już w drodze do Warszawy. Jaki był tego Powód? Stwierdzili, że stacja Polsat nie może sobie pozwolić na to, aby w programie wzięła udział osoba która kiedyś była karana (mam wyrok w zawieszeniu za nieporozumienia z byłą żoną).

 

Buka

 

Zobacz także:

Wraca uczestnik "Fabryki gwiazd". Wideo

Skandaliczne wykonanie hymnu USA na gali KSW. Wideo

Zwyciężczyni "Fabryki Gwiazd" musiała sprzedać nagrodę