Doda krzyczała do Jarosińskiej, że zdechnie na białaczkę?!

Czyli awantury ciąg dalszy.

Doda miała pobić Monikę Jarosińską. Mało tego, groziła, że ją zabije! A cała ta awantura z powodu Radka Majdana. Sprawą już zajmuje się policja. ''Se.pl'' dotarł do dokumentów ze śledztwa. Oto szczegóły:

 

Całe zajście miało trwać 20 minut. Był piątkowy wieczór i otwierano właśnie klub Show w centrum Warszawy. Około 3. nad ranem Doda miała podejść do aktorki. Towarzyszył jej Dżaga - sceniczny sobowtór. Rabczewska chciała się podobno tylko zapoznać, ale sprawy przybrały niespodziewany obrót... Doda miała nagle rzucić się z rękoma na aktorkę, drapać ją, ciągnąć za włosy i bić po twarzy.

 

Ru***łaś się z Radkiem, a jeśli on cię nie chciał, to znaczy, że śmierdzisz - miała przy tym wrzeszczeć Doda. - Zabiję cię, zniszczę ci karierę i zdechniesz na białaczkę!

 


Potem podobno wkroczyła ochrona Dody i rozdzieliła obie panie, mocno chwytając Monikę i robiąc jej siniaki na rękach. Czy tak było? Najlepiej wiedzą pewnie same zainteresowane...

 

osa


Zobacz także:

Doda uderzyła Jarosińską w twarz?

Gwiazdy na otwarciu "Show Club"



Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/plotki/doda-do-jarosinskiej-zdechniesz-na-bialaczke_167115.html