Edyta Pazura: MIAŁAM DEPRESJĘ

Czasami jest tak, że lekarstwa już nie pomagają - twierdzi Edyta.

Bycie żoną Cezarego Pazury nie jest łatwe. Na własnej skórze przekonała się o tym Edyta Pazura. Młoda dziewczyna ubolewa nad tym, że jest dodatkiem do Czarka i wszyscy oceniają ją tylko z perspektywy tego, że jest żoną Pazury. Myślała, że będzie niezależną kobietą bez etykietki z napisem "żona znanego aktora".

W związku każdy ma swój krzyż. Ktoś nie ma co jeść, ktoś ma chore dzieci. My też mieliśmy swój krzyż. Najgorsza była prasa. Media potraktowały nas okrutnie. Miałam depresję związaną z tym, co działo się działo wokół nas. Można wystąpić do sądu, ale sprawa potrwa dwa, trzy, cztery lata. Napisali, że mam krzywy nos. Wszyscy o tym zapomną, a we mnie to zostaje. Czasami jest tak, że lekarstwa już nie pomagają. Coś w tobie pęka i już stoisz przy drzwiach. Cezary zamykał te drzwi i mówił, że nigdzie nie idę - powiedziała Edyta w "Uwadze".

Edyta szybko poznała prawa rządzące szołbiznesem. Nie potrafiła poradzić sobie z presją mediów. Okupiła to depresją. Czyli znów wszystkiemu winne są media?!

 

Cały program znajdziecie na stronie programu "Uwaga" pod tym linkiem.

 

Sancita

 

Zobacz także:

Piękna Edyta Pazura, zaniedbany Grabowski

Cezary Pazura w Telewizji Trwam. Wideo