Afera w "Mam talent": Polkomtel się tłumaczy

Doszły sms-y czy nie?

Doczekaliśmy się stanowiska firmy Polkomtel (właściciel Simpusa i Mixplusa) w związku z finałem "Mam talent". Jak pisaliśmy, to użytkownicy tej sieci alarmowali, że naliczono im opłaty, choć ich głosy na finalistów nie dochodziły.

W związku z natężeniem ruchu SMSowego na nr 7322 wykorzystywany dla potrzeb programu "Mam Talent", w trakcie odcinka finałowego nastąpiła chwilowa niemożliwość dostarczenia SMSów wysyłanych przez Klientów sieci Plus. Wspomniane utrudnienie zakończyło się przed zamknięciem głosowania, a wszystkie wysłane SMSy zostały dostarczone do TVN.
Klienci sieci Plus, którym w związku z powyższym mogły zostać w sposób nieprawidłowy naliczone opłaty za SMSy kierowane na nr 7322, powinni zgłosić w tej sprawie reklamację. Każda reklamacja zostanie zbadana w trybie indywidualnym.

Nie ma w stanowisku nic na temat zliczania głosów i jak zostały potraktowane omyłkowo wysłane głosy w związku z "chwilową niemożliwością dostarczania SMSów". Utrudnienia naraziły wiele osób na stratę pieniędzy, tylko czy klienci będą się kłócić o 5 złotych? I dlaczego nie padło nawet słowo PRZEPRASZAM?

 

Janus

Zobacz także:

"Mam talent": Czy będzie powtórka finału?

"Mam talent": Problemów z głosowaniem cd.

Poznajcie rodzinę Magdy Welc

Więcej o: