Orzechowska: Mama myślała, że jestem CHORA PSYCHICZNIE

- Nie wierzyła, gdy mówiłam, że tata mnie dotykał. Orzechowska "pierze brudy" w programie Wiśniewskiego.

Agnieszka Orzechowska była gościem programu "Opowiedz nam swoją historię". Do studia przyszła ze swoją nową maskotką, żywą małpeczką. Modelka zwierzyła się Michałowi Wiśniewskiemu z najbardziej traumatycznych rzeczy jakie spotkały ją w życiu.

Byłam tak skrzywdzona, że niczego się nie bałam. Dla taty byłam kimś więcej niż córką... Mama myślała, że jestem chora psychicznie i wymyślam sobie to, że tata mnie dotykał. Mama wyrzuciła mnie z domu, gdy miałam 10 lat. Wychowywałam się w różnych ośrodkach. Pracowałam dorywczo, żeby się utrzymać (...) Jestem bardzo samotna. Nie mam rodziny. Najgorsze są święta. Ta samotność jest najgorsza - powiedziała Orzechowska.

Orzechowska płakała prawie przez cały program. Jurorzy nie do końca uwierzyli w to, że modelka jest bez grosza. Zarzucili jej, że jednak na operacje nosa miała pieniądze. Aga przyznała, że na operację nosa postawił jej były chłopak. Nazwana "polską Angeliną Jolie" modelka chciała główną nagrodę w programie przeznaczyć na paczki świątecznie dla dzieci z domów dziecka. Niestety, 10 tysięcy złotych zdobył inny uczestnik.

 

Sancita


Zobacz także:

Orzechowska wśród zwierząt

Orzechowska Z ŻYWĄ MAŁPKĄ NA IMPREZIE