Wpadka na okładce: Rodowicz jak drag queen

Dla tych, którzy lubią się bać.

Miłośnicy horrorów nie muszą wybierać się do kina, by poważnie się przestraszyć. Wystarczy wizyta w kiosku. Maryla Rodowicz straszy obecnie z dwóch okładek. Na okładce "Gali" "straszny" efekt był zamierzony i wyszło całkiem nieźle. Okładka "Sukcesu" natomiast miała być ekstrawagancko-intrygująco-mroźna, a wyszła mrożąco-przerażająca.

 

Zainspirowana zwycięskim zdjęciem Oli Kuligowskiej z "Top Model", baśnią o królowej śniegu i stylistyką drag queen okładka zrobiła wielką krzywdę ulubienicy publiczności. Graficy przesadzili z Photoshopem. W wygładzaniu i wybielaniu zapomnieli jedynie o zębach.

 

A gdyby tak, po prostu zrobić Rodowicz ładne zdjęcia?

 

 

Mart

 

 

Zobacz także:

Doda imprezowała z Rodowicz i Kożuchowską

Czy to są FINALISTKI "Top Model"?