Co męczy Małaszyńskiego?

Najpierw cię kochają, potem nienawidzą. Oplują cię i znów pogłaszczą po głowie - twierdzi Małaszyński.

W "Magdzie M." rozkochał w sobie Polki, w "Oficerze" pokazał, że potrafi zagrać bezlitosnego gangstera. Wszechstronny aktor. Przystojny facet. Małaszyński nie jest jednak typem gwiazdora. Ma dom, żonę, syna i alternatywny zespół rockowy "Cochise". To jest jego życie, a nie show-biznes i lans na salonach. Show-biznes go męczy.

Musiałem nauczyć się z tym żyć i to mnie uczyniło twardszym. Najpierw cię kochają, potem nienawidzą. Oplują cię i znów pogłaszczą po głowie. Zdejmą czapkę, kiedy będziesz wchodził, a potem kopną. Takie jest życie - wesołe miasteczko. Jak u Osieckiej (...) Nie umiałbym tak:"Ten scenariusz jest do dupy, ale , co tam zarobię sobie trochę" - powiedział "Gali" Małaszyński.

Niestety show-biznes rządzi się swoimi prawami. Zamiast o świetnej roli w "Skrzydlatych świniach", pisze się, że "Małasz" pokazał w filmie pupę. Brawo za Pawła za walczenie o niezależność i dystans do naszego show-biznesiku.

 

Więcej na stronie gala.pl pod tym linkiem.

 

Sancita

 

Zobacz także:

Który ma fajniejszą pupę? SONDA

Małaszyński: Chcę zrezygnować z zawodu. CODZIENNIE