TZG: GÓRNIAK ODPADŁA TUŻ PRZED FINAŁEM

Janek płakał, Edyta płakała. Finał bez Górniak.

Szok i niedowierzanie. Finał 12. edycji "Tańca z gwiazdami" odbędzie się bez Edyty Górniak. Gwiazda odpadła z programu tuż przed finałem. Otrzymała owacje na stojąco. W głosowaniu jurorów Górniak zajęła pierwsze miejsce, Pyrek drugie, a Staliński trzecie. Głosowanie widzów przedstawiało się następująco: Staliński 38%, Pyrek 36%, Górniak 24%.

Jestem tak szczęśliwa i wdzięczna pani producent Agnieszczce Konieckiej i mojej menadżerce Mai Sablewskiej, że dałam się im namówić na udział w tym programie. To jest program, który otwiera niewyobrażalny etap w moim życiu. Dziękuje jurorom za te piękne słowa. Czasem trochę wygórowane, ale zostawie je w sercu na starość. Dziękuje TVN-owi i pozostałym uczestnikom. Janku, Ty zrobiłeś dla mnie tak dużo. Jesteś nagrodą za wszystkie źle rzeczy, które mnie w życiu spotkały, za to co zrobiłam, i za to, że przetrwałam - powiedziała na zakończenie Edyta.
 

Edyta była wzruszona. Jej reakcja nas nie zdziwiła, ale łzy Janka Klimenta były już wielkim zaskoczeniem. Tancerz podziękował Edycie za miesiące, które z nią spędził. Widać było, że liczył na finał. Mylili się twóry teorii spiskowych, którzy obstawiali, że Górniak już w kontrakcie ma zagwarantowany finał. Kto by się spodziewał, że Pyrek i Staliński będą w finale?

 

Sancita

 

Zobacz także:

TZG: GÓRNIAK ODPADŁA TUŻ PRZED FINAŁEM

Oficjalnie: Górniak pokazała faceta. FOTO