Relacja z "Mam talent". Na żywo

Kto zakwalifikuje się  do finału?

Trzeci półfinałowy odcinek. Dziś poznamy kolejną dwójkę, która wystąpi w finale.

 

1. Iskierka - mroczniejszy występ niż w eliminacjach. Podobnie jak za pierwszym razem gdy zobaczyliśmy Iskierki udało się im nas zaskoczyć. Łanćut może być z nich dumny. Takie muzyczne teatry są fajniejszą odskocznią od nudnawego "You can dance". Tylko Kubie się nie podobało. Wojewódzki wystąpił w błyszczącej koszulce, wyglądał jak reklama dyskoteki.

 

2. Jim Williams - w półfinale pokazał skecz w kosmosie. Stan nieważkości ma opanowany do perfekcji. Jego występ jest ciekawym spojrzeniem na pantomimę i komików. Jest fajnie i jest śmiesznie. Z chęcią zobaczylibyśmy go w finale, bo jesteśmy ciekawi co pokaże.

 

3. The Prisoners - kolejny odcinek więźniów rytmu. Panowie mają szansę ze swoim show na międzynarodową karierę. Duży plus za pokazanie klat. Kuba: Szczęście jest jak wibrator, trzeba wiedzieć jak używać. Chłopaków zjechali wszyscy.

 

4. Paweł Paprocki - ma 9 lat i jest najbardziej dojrzałym uczestnikiem "Mam talent". Wie co chce robić i zapewne jeszcze będziemy o nim słyszeć.  Ponownie zaśpiewał po francusku i ponownie ujął swoim występem publiczność i jury. Kuba musiał podpytać Pawła o czym jest piosenka. Jest niesamowity i jak na razie jest najlepszy spośród wszystkich dzieci, które brały udział w show.

 

5. Krakowska szkoła Wushu - byliśmy ciekawi tego występu. Chłopaki powinni uczyć sztuk walki polskich filmowców. Włócznia którą dźgali była prawdziwa. Za to jeszcze większy szacun, panowie muszą mieć do siebie zaufanie, żeby tak walczyć prawdziwą bronią.

 

6. Piotr Lisiecki - jeden z faworytów w półfinale miał ciężkie zadanie. Musiał pobić występ z eliminacji. Mamy mieszane uczucia. Zaśpiewał bardzo fajnie, ale nie pokonał wybitnego oryginału. Powinien wybrać piosenkę mniej znaną, którą łatwiej mógłby przejść do finału. Na pewno otrzyma wiele głosów od kobiet.

 

7. Ania i Jacek - ekwilibrystyka na najwyższym poziomie. Tylu podrzutów i obrotów dawno nie widzieliśmy. Foremniak musiała sobie przypomnieć swoje występy z Maserakiem. Chylińska powiedziała, że pupa to mistrzostwo świata.

 

8. Mocha - polska odpowiedź na Destiny's Child. Jak na razie to dziewczyny najlepiej opanowały wyginanie się na scenie i mimikę gwiazd R'n'B. Dla nas najsłabszy występ tego odcinka.

 

Do finału przechodzi:

 

Głosami widzów: Piotr Lisiecki

 

Jury musiało wybrać z: Pawła Paprockiego oraz Ani i Jacka. Małgosia: Ania i Jacek, Kuba: Paweł Paprocki, Agnieszka Chylińska: Ania i Jacek. Gratulujemy!