Kabaret tłumaczy się ze skeczu o Lechu Kaczyńskim

To protest!

Skecz kabaretu Limo dziejący się w krypcie wawelskim dotyczący Lecha Kaczyńskiego i Józefa Piułdsudskiego wywołał wiele kontrowersji. Członkowie ekipy postanowili wyjaśnić swoje kontrowersje.

Jest nam bardzo przykro, kiedy obserwujemy co dzieje się w mediach i na forach internetowych w związku z naszym występem w kategorii HARDKOR na tegorocznym Ryjku. Uważamy, że kabaret nie powinien mieć świętości i może, a nawet powinien poruszać czasem tematy drażliwe czy uznawane przez wielu za tabu. Stwierdziliśmy, że tak nazwana kategoria pozwoli uruchomić kabarety do zrobienia numerów, które w normalnych polskich warunkach byłyby uznane za zbyt prowokujące czy niegrzeczne.
Prowokacja dla samej prowokacji czy zdobycia wątpliwej popularności jest nam zupełnie obca i wzbudza w nas niesmak. Skecz o Krypcie Wawelskiej - w co i tak 99% czytających te słowa nie uwierzy - nie jest też próbą obrażenia zmarłego prezydenta. Jest to protest wobec POLITYCZNEGO działania, jakim - według nas - był pochówek ś.p. Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Działania, które podzieliło naród i zaogniło atmosferę po katastrofie Smoleńskiej. Cóż moglibyśmy zarzucić w tej sprawie zmarłemu prezydentowi?? Przecież sam się tam nie położył.

Członkowie Limo uważają, że mają prawo do przedstawienia własnego punktu widzenia:

Może warto wykazać odrobinę zrozumienia, tolerancji i chrześcijańskiej miłości, którą wszyscy sobie wycierają usta. Wielu zarzuca nam podlizywanie się obecnej władzy. Jest to absurd, ponieważ idąc tym tropem, każdy, kto nie lubi mazurków Chopina, musi być fanem Bacha. Inni rzucają na nas kalumnie, bo szargamy świętości i robimy skecz o zmarłych. Gdzie były te głosy i mejlowe pogróżki, kiedy na warsztat braliśmy Pablo Picasso, Napoleona czy Kopernika? Może tak bardzo bulwersuje przekleństwo? Czy gdybyśmy użyli słynnego "Spieprzaj, dziadu!", byłoby mniej protestów?
Dlaczego nie ma pikiet pod stacjami telewizyjnymi, które przed 22:00 emitują filmy pełne przemocy i przekleństw? - pytają dramatycznie. Może dlatego, że to tylko film, a film, skecz czy spektakl - nieważne, czy niskich, czy wysokich lotów - to sztuka. Sztuka powinna mówić o wszystkim co nas boli, cieszy i dotyczy.

Według was mają rację?

 

Janus

 

Zobacz także:

Kontrowersyjny skecz o Lechu Kaczyńskim

Wojewódzki o Wawelu: Znów pudło