Świątczak o rozwodzie: To straszny ból

Pierwszy raz tak otwarcie o rozstaniu.

Ania Wiśniewska w życiu prywatnym się rozstaje i przeżywa dramat a zawodowo walczy o przetrwanie. Ostatnia płyta Ani okazała się klapą. Czy teraz będzie inaczej?

 

Wiśniewska stara się na razie zamknąć temat rozwodu:

Nie chcę wchodzić w szczegóły. Powiem tak. Wyznaję zasadę, że jeśli razem walczymy i stoimy po jednej stronie barykady to wszystko wychodzi. Cokolwiek by się nie działo ja chciałam tam stać i tyle. Dopóki byliśmy w tej samej drużynie nie widziałam powodu, dla którego miałabym nie walczyć. Zawsze wtedy myślałam damy radę, uporamy się. Czasem myślę, że może lepiej byłoby się rozstać z przytupem z awanturą. Wtedy byłoby to bardziej czytelne dla wszystkich. Myślę że to ogromny ból, straszny ból. Nie jestem jeszcze w stanie go przeżyć, zrozumieć. Nie mogę obudzić się z tego wszystkiego, ale wiesz co? dużo mi spadło z piersi i z głowy - czytamy na Fakt.pl

Trochę nam szkoda Ani. Ale ten scenariusz był naprawdę do przewidzenia.


Mrock

 

Zobacz także:

Wiśniewski atakuje Anię na Facebooku!

Ania pięknieje bez Michała

Wiśniewski potwierdza: Mam nową kobietę

Więcej o:
Komentarze (34)
Świątczak o rozwodzie: To straszny ból
Zaloguj się
  • doktorka

    Oceniono 19 razy 13

    caly kramik bylych i obecnich zonek nawzajem odbijal sobie michalka. glosne sluby w fajnych miejscach i cichutkie rozstania, kilka niesmacznych, niesympatycznych komentarzy czerwonego krasnala pod adresem bylych oraz piesni pochwalne o nowej wybrance. no a pozniej mija takiej zauroczenie i dostrzega, ze co rano budzi sie kolo smierdzacego alkoholika, hazardzisty itd. bajzello na calego

  • sensacja

    Oceniono 28 razy 12

    A czego się spodziewała? Na cudzej krzywdzie szczęścia się nie buduje. Nie budzą sympatii kobiety postępujące tak jak ona czy Dereszowska. Nie stać je na własnego faceta? muszą odbierać go innej kobiecie i dzieciom ojca? A i facet bez żalu porzucający rodzinę to zero.

  • sansa

    Oceniono 25 razy 11

    Tę chusteczkę nasączoną łzami zawsze może dać na licytację w ramach orkiestry świątecznej pomocy. Przynajmniej będzie jakiś pożytek z tego publicznego obnażania swojego żalu.

  • meg77

    Oceniono 16 razy 10

    "z przytupem z awanturą. Wtedy byłoby to bardziej czytelne dla wszystkich"... A więc to o to chodzi przy rozstaniach, rozwodach? Żeby coś wszystkim udowodnić, zakomunikować? O to chodzi, zeby do każdej pani Pietrasińskiej z Pierdziszewa dotarło wielkimi literami i czytelnie kto, komu, dlaczego, z kim i co? Aha, no to juz wszystko jasne. W najbliższych tygodniach wertujcie Galę, Vivę i Życie na Gorąco! Będą "przytupy", bo p. Ania uznała, ze coś na razie za cicho i za mało czytelnie jest;-)

  • ktoto

    Oceniono 15 razy 9

    Rozwody czy rozstania nie naleza do przyjemnosci dla wiekszosci z nas. Nie rozumiem jednak rozczarowania Anny Wisniewskiej swoim partnerem ktory wykazal absolutny brak klasy i taktu rozwodzac sie w przeszlosci. Wiazac sie z przasnym, metroseksualnym narcyzem, jakim jest M.Wisniewski nie wymagajmy zbyt wiele. Do prostakow trzeba miec ogromna cierpliwosc i nie oczekiwac zbyt wiele.

  • browaryr

    Oceniono 12 razy 8

    ta pani jest pusta jak bebenek nazarla sie szmalu i cuduje

  • karenira

    Oceniono 16 razy 8

    Pasjami lubię czytać słowotoki oraz inne emopodobne wynurzenia rozwodzących się celebrytek;-) Ich złote myśli rodem z Coelho to miód na ma duszę. Ksiażkę Anka napisz, nie zapomnij;-)

  • ktoto

    Oceniono 11 razy 7

    Wybor partnera tez swiadczy o nas. Pani Anna dlugo w zwiazku z Michalem czula sie jak, przyslowiowa, ryba w wodzie. Dzisiejsze problemy sa konsekwencja wyborow i wartosci jakie wyznajemy a okazywane publicznie rozczarowanie i zal swiadczy o glupocie.

  • a..ka

    Oceniono 12 razy 6

    widziały gały co brały! Po co ten sztuczny żal.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX