Tede: Próbowałem dopalaczy

Odwaga czy głupota?

Tede, a właściwie Jacek Graniecki jest właścicielem wytwórni fonograficznej, projektantem ubrań i prowadzącym program o motoryzacji. W programie "Uwaga" stwierdził, że w życiu dwie rzeczy potrafi robić dobrze: rapować i organizować imprezy. Ostatnio wystąpił na drugich urodzinach dopalaczy. Niektórzy ostro go za to skrytykowali.

Ja w żaden sposób występując tam, nie promowałem tego. Jako jedyny powiedziałem ze sceny, że to co jest legalne nie zawsze jest dobre. Ja spróbowałem 1/3 pigułki. W życiu więcej bym tego nie zrobił i nikomu bym tego nie polecał - stwierdził Tede.

Kolejna rzecz, za którą był krytykowany to piosenka o Weronice Rosati. Tede ostro zjechał w niej swoją byłą dziewczynę.

Raz w jednym kawałku się wypowiedziałem, bo pasowało to do tematu i k*** rozdmuchano to do afery międzynarodowej. Rozumiem, że to będzie się za mną ciągnęło do końca życia.

Tede, u1 bator

 

Tede pochodzi z dobrej rodziny. Jego rodzice są znanymi prawnikami. Mama rapera chciałaby, żeby jej syn założył już rodzinę.

Były dwie takie bardzo poważne dziewczyny. Obydwie z córeczkami z poprzednich związków. Jacek się bardzo ładnie opiekował i interesował tymi dziewczynkami i to nas trochę wzruszało. Ja już bym chciała, żeby Jacek się ożenił, żebym mogła być babcią.

 

Sancita

 

Zobacz także:

Tede: Był krzyż, teraz są dopalacze

Tede: Bilguun Ariunbaatar udaje!