Sablewska: Można wiele powiedzieć o Dodzie, ale...

Tylko u nas! Maja Sablewska odnosi się do negatywnych wypowiedzi Radka Majdana i Roberta Gawlińskiego o Dodzie.

Doda stała się nieformalną ambasadorką dawstwa w Polsce. Nie wszystkim to odpowiada. W mediach rozgorzała dyskusja o szczerości intencji Dody. Pojawiły się zarzuty, że wykorzystuje chorobę narzeczonego do własnej promocji. Takie sugestie padły z ust Roberta Gawlińskiego. Zdanie lidera zespołu Wilki podziela były mąż Dody, Radek Majdan.

 

Spytaliśmy Maję Sablewską, co sądzi o zachowaniu Dody i krytyce, jaka pada pod jej adresem. Kto jak kto, ale Maja była wieloletnią przyjaciółką i menadżerką Dody, więc zna ją zawodowo najlepiej.

Można wiele powiedzieć o Dodzie, ale nie to, że w tej sytuacji kieruje się indywidualnym egoizmem czy promocją. Nie raz byłam świadkiem jej bezinteresownej pomocy dla chorych dzieci. Niestety przyzwyczaiła nas do tego, że dzieli się wszystkim ze wszystkimi. Czasem mówi za dużo i na tym traci. Z reguły ważniejsze są czyny, nie słowa. Najważniejszy jednak jest cel, a w tym wypadku jest dobry - powiedziała Maja Sablewska w rozmowie z Plotkiem.

 Maja Sablewska, Doda Dorota Rabczewska

 

Zaskoczeni? My bardzo. Doda zapewne będzie zszokowana słowami Sablewskiej. Zważywszy, że Rabczewska, delikatnie mówiąc, obsmarowała była menadżerkę w paru wywiadach, Maja mogłaby śmiało przyłączyć się do chóru negatywnych opinii. Nie zrobiła tego i to się ceni. Jednak coś jest w tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...

 

Sancita


Zobacz także:

Gawliński: Doda powinna sprzedać ciało za szpik

Majdan: Zgadzam się z Gawlińskim. WIDEO