After party "Tzg": Górniak tańczyła, a Gołota przy barze

Co działo się na imprezie po niedzielnym "Tańcu z gwiazdami"?

Uczestnicy "Tańca z gwiazdami" ćwiczą do programu już od sierpnia. Mimo wyczerpujących treningów, wieczorami znajdują czas i siłę, żeby zaprezentować swoje nowe umiejętności w warszawskich klubach. Po ostatnim odcinku show, grupa uczestników poszła na after party zrelaksować się. Czytelniczka Plotka przesłała nam relację z imprezy.

Ludzi było naprawdę dużo, ale nie było ścisku. Królem parkietu był Staliński, który wywijał na parkiecie ze swoją matką. Trochę to dziwne że chłopak w tym wieku zabiera mamę na imprezę, ale chyba nikogo ten obrazek nie dziwił, więc na pewno nie zdarzyło się to po raz pierwszy. Na imprezie był też Gołota, który z drinkiem siedział przy barze.

Edyta Górniak wpadła na imprezę po godzinie 24. Jak się bawiła?

Miała na sobie krótki biały płaszczyk, ciemne leginsy, buty na dość wysokim obcasie, a do tego czarne rękawiczki z ćwiekami. Wyglądała zjawiskowo. Wszyscy jak jedna rodzina przywitali ją bardzo serdecznie. Zdjęła płaszcz położyła torbę i zaczęła tańczyć. Jan Kliment bawił się z nią doskonale. Po paru minutach Edyta zmieniła buty na obcasie na płaskie zwykłe buciki i znowu pobiegła na parkiet. Widać było, że czuje się świetnie i bardzo luźno. Jak z głośników poleciała muzyka Justina Timberlaka "Sexy back", Edyta oszalała ze szczęścia. Była duszą towarzystwa.

Udział w "Tańcu z gwiazdami" wyszedł Górniak na dobre. Wizerunek rozkapryszonej diwy poszedł w zapomnienie. A o to chyba chodziło...

 

Sancita

 

Zobacz także:

Foto "Tzg": Pyrek najlepsza, Kazadi i Górniak słabo

Kulisy TzG: Edyta zaprzyjaźniła się z Supernianią