Menadżerka Gawlińskiego odpowiada Dodzie

"Nie ma za co przepraszać" - pisze w oświadczeniu.

Po małym skandalu z wypowiedzią Roberta Gawlińskiego na temat Dody, jego menadżerka Monika Gawlińska przesłała oświadczenie, w którym precyzuje o co chodziło muzykowi:

Robert Gawliński podczas wywiadu z Marcinem Prokopem wyraził swoją subiektywną opinię. Ale jak wynika z komentarzy w internecie bardzo wielu ludzi ma podobne zdanie. Mają do tego prawo, ponieważ Doda od lat bez oporów upublicznia swoją prywatność. Podczas tego wywiadu nie padły słowa obraźliwe, tak więc nie ma za co przepraszać. Robert nie zamierza także angażować się w "wojnę", którą sugerują niektóre portale internetowe, bo nie jest Jego wolą promowanie swojej osoby w taki sposób.

No to już mamy pełen obraz sytuacji. Wszystkiemu jest winna Doda, która nie powinna "upubliczniać swojej prywatności"...

 

 

Aik

 

 

Zobacz także:

TYLKO U NAS: Kulisy konfliktu Gawlińskiego z Dodą

Gawliński: Doda powinna sprzedać ciało za szpik

Gawliński był na wakacjach tam gdzie... Doda