Matthew "MDOT" Finley opowiada o swojej przygodzie z Camp Rock 2: Wielki Finał WYWIAD

MDot to naprawdę utalentowany chłopak! Przeczytajcie, czego nauczył się na planie Camp Rock 2: Wielki Finał!

 

Jakie to uczucie, być częścią "Camp Rock 2"?

 

MDOT: Bycie częścią "Camp Rock 2" to dla mnie prawdziwy zaszczyt. Jestem wdzięczny wszystkim za tę szansę. Jak na razie wygląda na to, że ten film będzie zrealizowany z większym rozmachem i będzie zdecydowanie lepszy niż pierwsza część. "Camp Rock 2: Wielki finał" zapowiada się niesamowicie!

 

Więc jak dostałeś tę rolę? Opowiedz mi o przesłuchaniach do filmu i o tym, jakie to było dla ciebie doświadczenie?

MDOT: Myślę, że jeśli chodzi o cały ten projekt, zostałem zauważony dzięki mojej muzyce. Moja manager, Maureen Crow, wysłała ją do wytwórni Disneya. Muzyka się spodobała, więc zadzwonili do mnie i powiedzieli, że robią nabór do filmu. Nie wiedziałem, o jaką rolę chodzi, ale poszedłem na przesłuchanie. Potem zaprosili mnie ponownie. Więc poszedłem jeszcze na pięć czy sześć kolejnych przesłuchań. Bardzo się denerwowałem, ale casting był wspaniały. Wszyscy byli bardzo pomocni, choć cały proces był naprawdę bardzo ciężki. Konkurencja była ogromna. Musieliśmy grać, musieliśmy śpiewać, musieliśmy tańczyć.

 

Śpiewasz, tańczysz, grasz...

 

MDOT: Potrafię grać na pięciu instrumentach. Gram na pianinie, saksofonie, na basie, perkusji i na gitarze.

 

Robisz mnóstwo rzeczy. Która według ciebie stanowi największe wyzwanie? Czy jest taka, którą wolisz bardziej od innych?

 

MDOT: Uwielbiam każdą z nich bez wyjątku, dlatego projekty takie jak film dają mi szansę na robienie wszystkiego, co kocham. Wiesz, mam okazję grać, śpiewać, tańczyć, grać na instrumentach i po prostu dobrze się bawić. Więc to jest wspaniały projekt i mam nadzieję, że będę brał udział w podobnych w przyszłości. W takich, które pozwolą mi wykorzystać wszystkie moje umiejętności.

 

Zatem porozmawiajmy o próbach tanecznych.

 

MDOT: Próby taneczne są bardzo wyczerpujące, ale też stanowią świetną zabawę i są bardzo pouczające. Naprawdę dużo się uczę. Rosaro jest głównym choreografem i współpracuje z Chuckiem. Chuck i Rosaro odwalają kawał świetnej roboty. Biorą pod uwagę twoje opinie. A tancerze tutaj są niesamowici. Są naprawdę fajni i pasjonują się tańcem. Gdy zaczyna grać muzyka, ożywają.

 

Właśnie rozmawialiśmy z dwoma tancerzami, którzy mówili, że ci z obozu Camp Rock są bardziej rockowi i zabawni, a ci z obozu Camp Star bardziej surowi i wojowniczy. Czy to jest trudniejsze?

 

MDOT: Absolutnie tak. Ci z Camp Rock są na obozie, bo po prostu kochają muzykę i właśnie to chcą w życiu robić. Tu, w obozie Camp Star, my też kochamy muzykę, ale traktujemy wszystko trochę bardziej poważnie. Jesteśmy zorientowani na wyniki. Jesteśmy zorientowani na występy. Chcemy wyglądać ekstrawagancko, chcemy wyglądać modnie, chcemy wyglądać dobrze. Ale dzięki temu w filmie jest wszystko. Masz ludzi po stronie Camp Star, którzy traktują sprawę trochę bardziej poważnie, którzy myślą o tym, żeby dobrze wypaść, i tych po stronie Camp Rock, którzy po prostu kochają muzykę i kochają być na scenie i dobrze się bawić ze swoimi przyjaciółmi.

 

Więc co zrobiłeś, by wybić się na przesłuchaniach i dostać tę rolę? Dlaczego ją dostałeś?

 

MDOT: Ludzie od castingu musieli zobaczyć we mnie coś nietypowego, czy chodziło o moją osobowość, czy też o zestaw umiejętności. Myślę, że naprawdę starają się wnieść nowe elementy do filmu. Nie próbują zmieniać niczego na siłę, starają się po prostu dodać coś do tego, co już mają.

 

Czy poznałeś już aktorów z pierwszej części "Camp Rock"?

 

MDOT: Poznałem mnóstwo ludzi z obsady. Jedyna osoba, której jeszcze nie spotkałem, a którą poznam dzisiaj, to Demi. A jestem jej fanem. Możliwe, że po prostu mi odbije, gdy ją zobaczę. Uwielbiam jej muzykę; uważam, że to piękna dziewczyna i myślę, że potrafi śpiewać. Jest bardzo utalentowana. I wiem, że potrafi grać na gitarze, więc mam nadzieję, że będziemy mogli napisać razem piosenkę, czy coś w tym stylu. Poznałem już braci Jonas, to prawdziwi dżentelmeni, wspaniałe chłopaki, bardzo twardo stąpają po ziemi. Frankie jest naprawdę odjazdowy. Tak samo Roshon Fegan, Jordan Francis, Meaghan Martin, Anna Maria, Alyson Stoner i Jasmine. Wszyscy są wspaniali. To świetni członkowie obsady i naprawdę sprawili, że poczułem się tu bardzo mile widziany.

 

Czy miałbyś jakąś radę dla kogoś, kto dopiero zaczyna karierę? Co byś mu powiedział? Jako tancerz - skupmy się na razie na kwestii tańca.

 

MDOT: Jako tancerz - jeśli dopiero zaczynasz - po prostu żyj, wiesz. Jeśli grasz w filmie, graj w nim dla siebie. Oczywiście musisz słuchać choreografa, ale też musisz czuć to wszystko w sobie. A jeśli to czujesz i to żyje w tobie, w twoich ruchach, w twoim oddechu, my to zauważymy. Na tym polega taniec i wszystko inne, muzyka lub granie na instrumentach. Chodzi w tym o twoją interpretację i o to, czy jesteś w stanie to pokazać. Tę samą energię, którą czujesz w sobie, włóż w taniec, gdy jesteś na próbach. Kiedy ćwiczysz, musisz tańczyć tak, jakbyś już był na scenie.

 

Podczas prób do jednej z pierwszych scen w filmie wystąpiłeś przed sporą widownią. To chyba przeniosło twój występ na zupełnie nowy poziom?

 

MDOT : Tak było. I było tam z tysiąc statystów, i to jest niesamowite, gdy energia, którą wkładasz w taniec, wraca do ciebie dzięki nim. Tańczenie w filmie jest odrobinę inne, wiesz? Tańczę dużo, ale powtarzanie w kółko tej samej sceny było trochę trudne. Z drugiej strony miałem tam widownię, która oddawała mi swoją energię i z którą miałem kontakt. To zdecydowanie robi różnicę.

 

A jakie to było uczucie, gdy krzyczeli twoje imię? Gdy krzyczeli: "Mdot, kochamy cię"?

 

MDOT: To były moje pierwsze doświadczenia z fanami, czy w ogóle z ludźmi, którzy wiedzą kim jestem, podczas gdy ja nie wiem, kim oni są. Więc to jest fantastyczne, że ludzie tak bardzo interesują się tym filmem. Druga część wzbudza tyle emocji, bo podbijamy stawkę. Nie robimy tego samego, co w pierwszej części "Camp Rock". Naprawdę staramy się przenieść ten film na następny poziom. Jak widzisz, w tych bardzo trudnych scenach tanecznych dajemy z siebie wszystko i staramy się zabawiać widzów najlepiej jak potrafimy.

 

Porozmawiajmy o tym, jak ważne jest to, by pozostać w kontakcie z przyjaciółmi i rodziną, gdy jesteś na planie.

 

 

MDOT: Zdecydowanie staram się pozostawać w kontakcie z moimi przyjaciółmi i rodziną. To mój pierwszy wyjazd zagraniczny [Mdot pochodzi z USA, a film kręcono w Kanadzie - przyp. tłum.], dopiero co dostałem paszport, więc tak naprawdę nie byłem gotowy na to wszystko. Moi rodzice i wszyscy moi przyjaciele przyjechali do mnie na plan i myślę, że to jest wspaniałe. Przy okazji mają szansę, by zwiedzić trochę świata.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Kotek przypomina, że od poniedziałku, 27 września, "Camp Rock 2: Wielki Finał" dostępny jest na DVD i Blu-ray. Możecie oglądać Matthew i innych bohaterów produkcji w nieskończoność :)

 

Więcej o: