Tyszka o majtkach Olejnik: Widzę czarną czeluść

Fotograf rośnie nam na nowego prowokatora.

Marcin Tyszka pojawił się w polskim show-biznesie dość szybko. I szybko też namieszał. Zaczęło się od programu "Uwaga", gdzie pokazano Tyszkę Polakom. I się zaczęło. Dziś Marcin elektryzuje nas swoimi sądami w programie "Top Model. Zostań Modelką". Wczoraj wpadł do Szymona Majewskiego i opowiedział o spotkaniu z Moniką Olejnik:

Robiłem sesję z gwiazdami dla TVN, to było robione u mnie w kuchni, jeszcze taka totalna prowizorka.  I jedną z gwiazd była Monika Olejnik. Wtedy jeszcze tak oficjalnie na "pan, pani". Robimy zdjęcia z Moniką Olejnik i było bardzo sztywno, bo nie znamy się za bardzo, ona siedzi przede mną w bardzo pięknej mini. Założyła nogę na nogę i pyta "Panie Marcinie, czy nie widać mi tam majtek?". Tyszka odpowiedział: " Nie pani Moniko, ale zaglądam w aparat i widzę jedną, wielką, czarną czeluść". Trochę ją to zatkało - dodał fotograf u Majewskiego.

Marcin Tyszka dopiero się przed nami odkrywa. Jego kontrowersja jest apetyczna, czego nie można powiedzieć o większości skandalistów w Polsce. Będzie się działo.

 

Mrock

 

Zobacz także:

Kim jest facet Moniki Olejnik

Rokita do Olejnik: Jest pani szwarno dziołcha