ABW wkroczyła do kancelarii męża Kaczyńskiej

Marcin Dubieniecki ma problemy.

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wkroczyli do nieruchomości należących do Marcina Dubienieckiego. Jak podaje polskieradio.pl, ABW zabezpieczyła dokumenty w kancelarii prawnej Marka i Marcina Dubienieckich w Kwidzynie.

Nie było potrzeby przeszukiwania, zostało nam wydanych kilkanaście sztuk dokumentacji - powiedział portalowi polskieradio.pl prokurator Daniel Drapała, naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Wkroczenie do kancelarii odbyło się na zlecenie wrocławskiej prokuratury. Nikt nie chce zdradzić, dlatego zabezpieczono dokumenty. Można jedynie domyślać się, że chodzi o nagłośnioną kilka miesięcy temu przez media sprawę rzekomych wyłudzeń pieniędzy od jednego z wrocławskich SKOK-ów. Pisano, że w sprawę ma być zamieszany Marcin Dubieniecki, czemu adwokat zaprzecza.

 

Na portalu polskieradio.pl, czytamy, że chodzi o kwotę 12 milionów złotych. Zarzuty w tej sprawie postawiono już 7 osobom, m.in. poznański prawnik i założyciel SKOK-u.

 

 

Szaza


Zobacz także:

Mąż Kaczyńskiej lansuje się w Warszawie

Polityk PiS: Marta jest spokojna, to Marcin szuka rozgłosu