Marta Kaczyńska z dziećmi i mężem w "Gali"

Pierwszy wywiad od tragedii w Smoleńsku.

Martą Kaczyńską media nie interesowały się tak, jak teraz. Każdy chce wiedzieć, jak się czuje, kto ją wspiera. Marta przerwała milczenie. W ''Gali'' opowiada o sobie, małżeństwie i stracie rodziców.

Jeżeli chce pani wiedzieć, co czuję - to jakby ktoś wyszarpał część mnie. I człowiek zostaje taki bezradny. Rozpacz mija. Ale ból pozostał - odpowiedziała Marta na pytanie czy nie czuje żalu do losu, o to co się wydarzyło.

Marta Kaczyńska wyznaje także, dlaczego zdecydowała się na ten wywiad.

Zdecydowałam się wyjść do mediów, bo chcę dać świadectwo. Do tej pory unikałam mediów. Teraz robię to ze względu na pamięć o rodzicach. Ale nie wejdę teraz do kampanii.

W rozmowie i sesji dla "Gali" udział brał także mąż Marty Marcin Dubieniecki. Opowiedział m.in.: o spotkaniu z prezydentem.

Pamiętam, to było 10 grudnia 2006 roku. W ośrodku w Juracie Marta przedstawiła mnie rodzicom. Powiedzieli, że jeżeli jesteśmy szczęśliwi, to oni też. Siedzieliśmy po kolacji. Dochodziła 21. Było miło. I wtedy powiedziałem: "Jest jeszcze coś, panie prezydencie, co chciałbym panu zakomunikować. Pana córka jest w ciąży"... Prezydent po chwili powiedział ''Skończ z tym prezydentem. Jesteś naszym synem''.

 

Więcej przeczytacie w najnowszej '''Gali''.

 

Mrock

 

Zobacz także:

Marta Kaczyńska: Nie byłam przygotowana, żeby ich stracić

Mąż Marty Kaczyńskiej wystartuje z listy PiS?

Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>