Maja Sablewska: Doda mnie nie zwolniła. To ja odeszłam

Maja Sablewska opowiedziała nam o kulisach swojego zawodowego rozstania z Dodą.

Maja Sablewska za czasów Dody była szarą eminencją. Zawsze trzymała się w cieniu artystki, ale sukces "królowej" był też jej zasługą. Ich zawodowe rozstanie długo nie schodziło z pierwszych stron gazet. Plotkowano, że to Doda zwolniła Maję. Jak było naprawdę?

Doda mnie nie zwolniła. Ja sama odeszłam, bo Doda postawiła mi ultimatum - powiedziała nam Maja Sablewska.

Kością niezgody była zapewne Marina. Doda przyzwyczaiła się do tego, że ma Maję na wyłączność, a Sablewska przyjęła propozycję Łuczenko. Tak ich drogi się rozeszły. Szkoda, że jednocześnie skończyła się też ich wieloletnia przyjaźń.

 

Szaza

 

Zobacz także:

Oni trzęsą showbizem - Maja Sablewska

Ala Janosz: Maja Sablewska była moim autorytetem

Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>