Oceana: Nie chciałam rezygnować z "TzG"

Jej odejście było kwestią czasu od chwili, gdy okazało się, że jest w ciąży.

Wiadomość o ciąży Oceana'y zaskoczyła wszystkich, łącznie z producentami. Piosenkarka szła jak burza i miała szansę wygrać Kryształową Kulę. Ale uzgodniono, że odejdzie z "Tańca z gwiazdami".

 

Propozycja wyszła od producentów, a Oceana ostatecznie na nią przystała:

Nie chciałam sama zrezygnować z programu, ale nie byłam w stanie przewidzieć, co może się zdarzyć. Byłam cały czas w kontakcie z lekarzem. Myślę, że taniec - sam ruch - służył mi. Przecież moje mięśnie muszą być sprawne aż do czasu porodu. A tym bardziej w jego trakcie. Nie chciałam rezygnować. Ostatnia rzecz, o jakiej myślę, to: O rany, co ludzie powiedzą.

Teraz Oceana przygotowuje się do porodu. Gdy pojawi się dziecko, od razu chce wrócić do pracy.

Nie zamierzam wycofywać się po porodzie ani robić sobie przerwy. Wierzę, że dziecko pozwoli mi na to, aby dalej być aktywną. Będę pracować, kiedy będzie spało, albo będę zabierać je ze sobą do pracy. Od połowy września mam już zaplanowane koncerty.

Szkoda, że Oceana tak szybko zakończyła przygodę z "TzG". Ciekawe, czy pokonałaby Kamińską i Glinkę.

 

Sprawdź wszystkie możliwości Facebooka. Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>.