Segda miesiąc po ślubie spotkała miłość życia

Czekała 10 lat, aż Radwan odejdzie od żony. Między nimi jest 30 lat różnicy.

Widzowie kojarzą Dorotę Segdę z serialu "Na dobre i na złe". Aktorka uznała, że magazyn "Rewia" to idealne miejsce do zwierzeń z życia prywatnego. Opowiedziała jak miesiąc po ślubie poznała reżysera teatralnego i...

Była miesiąc po ślubie i choć dobiegający 50-tki mężczyzna wyraźnie ją oczarował, nie mogła przecież, przypuszczać, że między nimi narodzi się miłość, która już wkrótce stanie się treścią jej życia.

Stanisław Radwan jest starszy od Segdy o ponad 30 lat. Aktorka czekała 10 lat, aż mężczyzna zdecyduje się zostawić żonę i adoptowanych synów. Rozpoczęli romans w trakcie tournee teatru po Japonii.

 

Po kilku latach niezalegalizowanego związku, w 2001 roku zdecydowali się na ślub. Segda mówi, że choć cena była wysoka to warto było czekać. Aktorka nie została matką, a adopcja z "pewnych" przyczyn nie jest możliwa.

 

Sprawdź wszystkie możliwości Facebooka. Zostań FANEM PLOTKA NA FACEBOOKU>>>.

Więcej o:
Komentarze (49)
Segda miesiąc po ślubie spotkała miłość życia
Zaloguj się
  • bezkrytycznie

    Oceniono 95 razy 65

    "Aktorka czekała 10 lat, aż mężczyzna zdecyduje się zostawić żonę i adoptowanych synów." - powinna dostac jakiś medal za wtrwałość czy coś takiego. Czas mijał, a ona kochała, cieprała, popłakiwała w chusteczkę i mężnie i z gdonością czekała, aż jej ukoachany rzuci żonę i dzieci. Wzorzec do naśladowania przez wszystkie kochanki.

  • bezkrytycznie

    Oceniono 72 razy 52

    ciekawe czemu wspomniała, że jego dzieci są adoptowane? może myślała, że jak o tym powie, to ludzie pomyśla, że nic się nie stało? bo może według niej to tylko adoptowane dzieci i nie ma sie czym tak bardzo przejmowac...?

  • kotbury

    Oceniono 70 razy 46

    Wszystko fajnie tylko co musiała myśleć żona tego faceta dowiedziawszy się że ktoś CZEKAŁ na rozpad jej małżeństwa 10 lat, pewnie od czasu do czasu odprawiając jakieś gusła...nie sądziłam że kiedykolwiek pomyślę, że palenie na stosie różnych wiedźm w pewnych okolicznościach nie byłoby takie złe

  • lenore

    Oceniono 84 razy 42

    Tez mialam za plecami taką czekającą. Dwa lata sie krecila, kombinowala, az faktycznie rozwalila moj zwiazek. Pare razy zmieniala stratege, az wpadla na skuteczna.
    Niby faceta nie mozna ukrasc, ale prawda jest taka, ze nie ma rzeczy niezniszczalnych. Jak ktos bedzie bez zadncyh skrupulow kombinowal to rozwali przyjazn, czy rodzine - to tylko kwestia czasu.

  • kochajna

    Oceniono 50 razy 36

    A co z pierwszym mężem - tym za którego wyszła i ślubowała miłość i wierność , który zdecydował się dzielić z nią życie, a ona ot tak miesiąc po ślubie po prostu zakochała się w innym.

  • fomica

    Oceniono 39 razy 31

    Mężczyzna dobiegający 50-tki był od niej starszy o ponad 30 lat... Ile miała lat gdy wyszła za mąż po raz pierwszy? Z moich obliczeń wychodzi że jakieś 17.

  • kasienkaxd

    Oceniono 61 razy 29

    jak można rozbijać czyjąś rodzinę? Boże ja ich nie rozumiem..
    Budować szczęście na czyimś cierpieniu..

  • dvd

    Oceniono 79 razy 29

    To jest wredne i przykre, tyle mężczyzn na świecie, a takie babsztyle rozwalają komuś rodzinę. Ale jak się nie jest na tyle silną, żeby samej poszukać to tak się dzieje. A potem zostaje zraniona żona, porzucone dzieci i wszystko dlatego, że jakiejś kobiecinie zachciało się zdobyć tego faceta a nie innego. Oczywiście, mężczyźni też nie pozostają bez winy, ale prawda jest taka, że to kobiety decydują w takich sytuacjach. Faceci pokazaliby, że nie dają sobą sterować, gdyby nie ulegli pokusie i nie dali się uwieźć tym wiedźmom, a w większości przypadków, prędzej czy później, kończy się właśnie w ten sposób, więc coś w tym musi być, prawda?

  • sansa

    Oceniono 31 razy 29

    "Wiedzieliście, że biografia aktorki jest aż bujna?" - pismaki, poprawcie to, zanim ludzie wstaną i zaczną czytać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX