Załoga, która zginęła, pomagała na Haiti

Byli młodzi, wrażliwi, mieli pasje.

W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli nie tylko prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka i wybitni polscy politycy. Śmierć poniosła też załoga samolotu. Załoga, która wcześniej niosła pomoc humanitarną Haiti. Czwartego lutego zostali za to wyróżnieni przez generała broni pilota Andrzeja Błasika.

 

 

Arkadiusz Protasiuk był pierwszym pilotem podczas tragicznego lotu. Miał 36 lat. W sumie wylatał 1400 godzin. Arkadiusz ukończył w 1999 roku Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 2003 roku skończył Wydział Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej. Był odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Robert Grzywna był dowódcą załogi. Miał 36 lat. Urodził się w Chocianowie na Dolnym Śląsku. Od dziecka chciał latać. W swoim profilu na Naszej Klasie, jako główne zdjęcie, umieścił startującego rządowego Jaka 40.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Porucznik pilot Artur Ziętek był nawigatorem prezydenckiego samolotu. Miał 31 lat. Urodził się w Radomiu. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chorąży Andrzej Michalak był starszym technikiem obsługi pokładowej. Miał 36 lat. Odznaczony Brązowym Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju. Zostawił żonę i dziecko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W katastrofie zginęły też stewardessy: Natalia Januszko, Justyna Moniuszko i Barbara Maciejczyk.

 

Więcej o załodze przeczytasz pod tym linkiem.