Wyjście Maleńczuka z programu było ustawione

W "Szymon Majewski Show" Maleńczuk miał udowodnić, że artyście można wszystko... I lipa! W dodatku wkurzał Grocholę.

Tego można się było spodziewać. Maciej Maleńczuk miał w programie Szymona Majewskiego udowodnić, że artyście wolno wszystko i wyjść ze studia w trakcie nagrania.

 

Liczyliście, że wydarzy się to naprawdę? Niestety, nagłe wyjście Macieja ze studia było dokładnie zaplanowane. Zniknął on za kulisami, by za chwilę pojawić się z drugiej strony studia w sukience i zaśpiewać dla Katarzyny Grocholi.

 

Zabawne jednak było to, że pisarka prawdopodobnie jako jedyna, nie miała pojęcia, że wyjście Maleńczuka było wyreżyserowane. I kiedy muzyk zniknął za kulisami, jedynie wzruszyła ramionami... Mieliśmy wrażenie, że przez cały program Maciek działał jej na nerwy.