Co Oceana na to, że nazwali ją profesjonalną tancerką?

Tylko u nas! Uczestniczka "Tańca z gwiazdami" odpiera zarzuty.

Tuż po pierwszym odcinku "Tańca z Gwiazdami", w którym Oceana zaprezentowała się fantastycznie, "Super Express" doniósł, że wokalistka jest profesjonalistką. Informację tę tabloid wysnuł z wypowiedzi Oceany, która miała powiedzieć, że tańczy od 5. roku życia.

 

Wypowiedź "tańczyłam, kiedy miałam 5 lat" została przetłumaczono jako "tańczę od 5 roku życia"...


Tak naprawdę gwiazda powiedziała jedynie, że w wieku 5. lat rodzice zapisali ją na zajęcia z rytmiki - takie, które każdy z nas pamięta z przedszkola lub szkoły.

 

Tabloid zarzucił Oceanie także to, że występowała z musicalu. Faktem jest, że została zaangażowana do spektaklu, ale jako wokalistka. W związku z tym musiała opanować jedynie podstawy choreografii.

 

Jak na zarzuty profesjonalizmu reaguje sama zainteresowana?

Muzyka jest moim życiem, a taniec jest najbardziej powszechnym sposobem wyrażania muzyki. Ja wybrałam śpiew. Odbieram jednak te zarzuty jako komplement - mówi Oceana w rozmowie z Plotkiem.

Robienie z amatorki profesjonalistki może jej zaszkodzić.  A to wszystko przez to, że niektórzy mają braki w angielskim.