Maleńczuk chce rzucić narkotyki

Ćpa od 12 roku życia. Zaczynał od lekarstw podbieranych mamie z apteczki, później był klej i wreszcie twarde narkotyki.

Maciej Maleńczuk w rozmowie z "Na żywo" pochwalił się, że planuje rzucić narkotyki po 35 latach. To będzie dla niego próba.

Próbuję. Jestem już stary, mam dzieci do wychowania, zmęczyło mnie już takie beztroskie życie, ale jest strasznie ciężko. To codzienna harówka od rana. Staram się jak najszybciej zmęczyć, wtedy nie jestem agresywny, Wiesz, jak się brało całe życie...

Przy okazji Maleńczuk opowiedział swoją narkomańską biografię.

Sięgnąłem po odurzacze mając 12 lat. Pamiętam, jak grzebałem mamie w apteczce w poszukiwaniu różnych środków. Regularnie podbierałem jej azulan, który był na alkoholu i to chyba dość mocnym. Wąchałem też klej do butów - butapren. Pierwszy raz, gdy się go nawąchałem, miałem totalny odlot. Usłyszałem jakiś niski głos z kosmosu, jakby przemawiało do mnie niebo. Do dziś go pamiętam. Ocknąłem się w zupełnie innym miejscu, cały w błocie. Prawdziwe narkotyki wziąłem po wyjściu z więzienia.

Biografia godna prawdziwego rockmena. Ciekawe, jak bardzo zmieniła się psychika Maleńczuka przez te wszystkie lata...

 

Janus