Rozwód w "Klanie"! Kotulanka i Stockinger nienawidzą się!

W serialu tworzą idealne małżeństwo, ale poza planem unikają się, jak mogą.
Już 30 marca Stockinger stanie przed sądem za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Rozprawa to nie jedyny jego problem. Jak donosi se.pl, twórcy "Klanu" będą musieli zmienić scenariusz, bowiem Tomasz Stockinger i Agnieszka Kotulanka nie znoszą się.
- Ten konflikt przetrwał lata. Sytuacja zaczyna już wszystkich irytować. Kiedy inni żartują, rozmawiają sobie w garderobie czy na planie, ta dwójka wymownie milczy, a tuż po zdjęciach każde idzie w swoją stronę. Zdarza się, że czasem zaczynają sobie robić niemiłe uwagi podczas grania. Wręcz warczą na siebie. Nie ma mowy, aby oboje byli jednocześnie w pomieszczeniu charakteryzatorskim - twierdzi informator se.pl.

Aktorzy muszą naprawdę nieźle grać, bowiem tego konfliktu nie widać na ekranie. Twórcy "Klanu" będą musieli prawdopodobnie zmienić scenariusz i rozwieść Lubiczów. Czy to oznacza, że nie usłyszymy już kultowego tekstu - "No to może po koniaczku"?

 

Zostań fanem PLOTKA na Facebooku.

 

Szaza