"Usta, usta" - będzie śmiesznie?

Najnowsza produkcja TVN-u jest kolejną adaptacją serialu.

"Usta usta" to adaptacja brytyjskiego serialu komediowego "Cold feet". Oryginał, który emitowany był w lata 1997-2006 zdobył wiele nagród, w tym prestiżową BAFTA, a także trzy British Comedy Awards.

 

Rocznie niezłych seriali na licencji powstaje kilka/ kilkanaście, ale świetnych już znacznie mniej. "Usta usta" należy do tej drugiej grupy. Serial bawi, wzrusza i pozwala widzowi utożsamić się z bohaterami. Ta produkcja ma w sobie to, co niegdyś legendarny "Kasia i Tomek" - jest o ludziach i dla ludzi. Od początku do końca.

 

Fantastyczni są aktorzy: Paweł Wilczak w roli "typowego" faceta Adama, Sonia Bohosiewicz (Iza), Wojciech Mecwaldowski (Piotrek) czy Marcin Pierchuć (Krzysztof) i Magdalena Różdżka (Julia). Każdy w tym serialu jest inny i każdy odgrywa ważną, niepowtarzalną rolę. Mężczyźni i kobiety (bo o nich w zasadzie jest serial) uzupełniają się, przyciągają i odpychają, i to dynamika między nimi napędza fabułę.

 

Przeczytaj pełną recenzję pierwszych odcinków "Usta, usta" na stronie Popcorner.pl.