Sasha Strunin o ojcu: Kur*a mać, jak tak można?

Młodziutka wokalistka idzie na wojnę z bulwarówką.

 

Pamiętacie Sashę Strunin w piątej edycji Big Brothera? Doszło wtedy do incydentu - jej ojciec siłą wyciągnął młodą gwiazdę z programu. Producenci nie chcieli jej wypuścić, bo mieli z Sashą podpisaną umowę. Do akcji wkroczyła wtedy policja i Strunin dom Wielkiego Brata opuściła. Dziś Strunin z dystansu odnosi się do plotek na temat swego ojca:

Jestem zła, jak piszą o mojej rodzinie. Wtedy była też sprawa Frtizla, że przetrzymywał swoją córkę. Otwierałam gazetę i tam sprawa Frtizla a obok artykuł o moim ojcu. I wtedy sobie myślisz - aha. No ku*wa mać, zajebiście! Jak tam można robić - powiedziała wideoportalowi.

Sasha Strunin chce iść na wojnę z bulwarówką? Odważna.