Wałęsa po upadku kamerzysty czuje się źle

Nie mam władzy wstania z krzesła - mówi legenda "Solidarności".

 

Rocznica obalenia muru berlińskiego. Było hucznie, uroczyście, a potem zabawnie. Lech Wałęsa , który w Berlinie przewrócił pierwszą kostkę symbolicznego domina, zderzył się z operatorem kamery. Lech Wałęsa wszystko obali - donosiły żartobliwie media. Dziś nie ma co się śmiać, bowiem były prezydent czuje się po prostu źle:

Gdy doszło do wypadku, niczego nie odczuwałem. Ale teraz nasilają mi się dolegliwości - opowiada Faktowi.  

Prezydent ma bóle nogi oraz doskwiera mu kręgosłup. Jak mówi sam "Faktowi" , ma problemy ze wstawaniem np. z krzesła. Musi prosić o pomoc innych. Lech Wałęsa jeszcze dziś zgłosi się do szpitala. 

 

Życzymy powrotu do zdrowia.