Stachursky nie będzie robił nam wstydu

Nie zamierza robić kariery za granicą! Uff!

Jak to dobrze, że nie wszyscy artyści myślą o zagranicznej karierze. Taki Stachursky na przykład, nie zamierza śpiewać po angielsku, bo wie, że kariery poza Polską raczej nie zrobi.

Jacek zna swoje miejsce w szeregu. Doskonale zdaje sobie sprawę, że jak leci na tournée za ocean, to będzie występował przed rodakami. Amerykanie na jego koncerty raczej nie przychodzą. A szanse na wybicie się tam są znikome - mówi manager gwiazdora w rozmowie z "Faktem".

Nie ma to, jak wiara managera w "artystę", którego się promuje...

 

My chyba powinniśmy się cieszyć. Poza granicami naszego kraju narobiłby nam niezłego obciachu.

 

Sami posłuchajcie jednej z jego najnowszych piosenek.

Uwaga!

Hardkore!!!