Rutowicz apeluje do Sikorskiego i podaje argument: obóz koncentracyjny

Chce spotkać się z nim na kawę.

 

Kilka dni temu minister Radosław Sikorski nawoływał do wyburzenia Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wszystko dlatego, że jest symbolem komunizmu. Z pewnością wielu Warszawiaków zgodzi się z Sikorskim, że "Pekin" źle się kojarzy, ale młodemu pokoleniu gmach kojarzy się przede wszystkim ze stolicą Polski a nie komunizmem. Z podobnego założenia wychodzi Jola Rutowicz:

Oczywiście, chętnie wyjaśnię przy kawce panu Sikorskiemu błąd w jego myśleniu. Czy my jesteśmy barbarzyńcami? Żaden rozsądny naród nie niszczy pomników swojej kultury. Przecież to jest nasz Empire State Building jak w New York City - czytamy na Dziennik.pl.  

I dodaje:

Aha, i jeszcze jedno: czy jeśli obóz koncentracyjny źle się kojarzy, to też znaczy, że musimy go zburzyć?  

Zgadzacie się z Jolką?