Skrzynecka utrzymuje męża, za wszystko płaci

Zabrała go na zakupy. Dresik za 500 złotych nie ma problemu, dwie pary butów za 800 zł proszę bardzo.

Taka żona jak Kasia Skrzynecka to skarb. Prezenterka "Tańca z gwiazdami" zabrała męża na zakupy do galerii handlowej. Bez problemów wydała ponad tysiąc złotych na dwie pary butów i dresik dla Marcina Łopuckiego

 

Fotoreporterzy "Super Expressu" zauważyli parę podczas przemierzania alejek handlowych. Na początek udali się do sklepu sportowego. Łopucki trenuje fitness i potrzebował nowy dres. "Skrzynka" bez problemów wyciągnęła ponad 500 złotych i zapłaciła za "gustowny" komplecik

 

Następnie poszli kupić dwie pary butów dla Marcina. Jak obliczyli dziennikarze tabloidu musiały kosztować ponad 800 złotych. Za wszystko płaciła Kasia

 

"Skrzynka" i Marcin zakończyli zakupy wizytą w sklepie spożywczym. W trakcie było dużo czułości i wymiany pocałunków - gorzej niż w tanim romansidle. Z zewnątrz wyglądało to: bogata pani bierze młodego męża na zakupy, Harlequin na żywo

 

Janus