"Kilkanaście miesięcy temu pokazałam gołą pupę"

O co chodzi Wiśniewskiej?

O problemach w związku Michała i Anny Wiśniewskich słychać od dawna. Podobno "Wiśnię" dopadła niemoc twórcza i pocieszenia szuka w alkoholu. Artysta zaprzecza temu, a prawda leży pewnie gdzieś po środku

 

"Twoje imperium" zaprosiło do rozmowy Anię Wiśniewską, która niedawno rozpoczęła solową karierę. Michał nie pomógł jej przy żadnym kawałku i nie ingerował w płytę. Ma tylko napisać szczerą recenzję, ale jak dotąd tego nie zrobił.

 

Piosenkarka opisała swoje problemy z wydaniem płyty.

 

Kilkanaście miesięcy temu pokazałam "gołą pupę". To znaczy miałam nagrany zupełnie inny materiał, który powstał w Niemczech. Ale w ostatniej chwili okazało się, że nie mam praw do muzyki. To moja wina, nie dopilnowałam wielu spraw, bo byłam pochłonięta przygotowaniem do przyjścia na świat córeczki Vivi... Szkoda mi jednak tamtych piosenek. Najbardziej tej, do której tekst napisała sama... Nina Terentiew. 

 

Najciekawsza jest część na temat podziału w związku. Anna przyznała, że żartuje z Michała i powtarza mu: "Mam męża bankruta". Ale w tym akurat chyba jest sporo prawdy. Wiśniewskiemu ostatnio nie idą interesy.

 

Janus