Ola kocha "Liszę" i kupił ferrari, żeby ją wozić

Niespodzianka za 750 tysięcy złotych.

Jak można zaimponować kobiecie? Polscy celebryci powinni brać przykład z narzeczonego Joanny Liszowskiej Ola Serneke. Szwedzki biznesmen wozi swoją dziewczynę czerwonym ferrari.

 

Ola wpadł do Polski kibicować Joannie podczas sobotniego odcinka "Jak oni śpiewają". W przerwach para nie odstępowała siebie na krok. Osoba pracująca przy programie opisała "Super Expressowi" umizgi polsko szwedzkiej pary.

 

W każdej wolnej chwili starali zamienić ze sobą parę słów. Było widać, że są za sobą bardzo stęsknieni. Ale to nie dziwota. W końcu on mieszka w Szwecji i nie za często się widują. Ola przyniósł jej też kwiaty.

 

Po programie Joanna przez dłuższą chwilę podziwiała nowy samochód Oli. A jest co, auto warte jest 750 tysięcy złotych. Na takie zabawki mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi.