Tomek Sztok: do zobaczenia w autobusie

Aktor w dzisiejszym "Dzień Dobry Tvn" starał się wybielić w żenujący sposób.

 

Dawno tak żenującego przedstawienia nie widziałem. Tomasz S . w dzisiejszym programie Dzień Dobry TVN pokazał brak klasy. Zamiast jak mężczyzna przyznać się do popełnionych błędów (przecież każdy je popełnia) zaczął się wybielać. 

 

Zaczął od słów - ciężko mi o tym mówić, by za chwilę lać wodę typu: byłem przemęczony, przepracowany. Prowadzący Wojtek Jagielski musiał przypomnieć Tomaszkowi, że głównym czynnikiem jaki wpłynął na jego niedyspozycję BYŁ ALKOHOL!!! Tomasz S. - tak, nie da się ukryć. Żal.

 

Jagielski zapytał także o zarzuty. Bohater pijackiej afery nie chciał zdradzi jakie zarzuty usłyszał w prokuraturze tłumacząc, że nie chce wpływać na decyzję sądu. Jagielski w subtelny sposób przypomniał mu, że wyrok sądu przeważnie nie odbiega od decyzji prokuratury. Ten jednak pochwalić się nie chciał. Na koniec pozdrowił widzów i życzył (chyba sobie) spotkań w autobusie (Sztok stracił prawo jazdy rzecz jasna).

 

Tomasz S. powinien dostać nagrodę za żenę roku, a Jagielski niech zostanie pochwalony. 

 

Mrock