Isabel jest szalona, przechodzi na czerwonym świetle?!

"Super Express" apeluje do Marcinkiewicza aby wychował żonę.

Kazimierz i Isabel Marcinkiewiczowie mają wykupione stałe rubryki w tabloidach. Na zmianę pojawią się w "Fakcie" i "Super Expressie". Tym razem wypadło na ten drugi tytuł. Para ostatnio spędza dużo czasu w Warszawie. Dni upływają im na zakupach i spacerach po mieście.

 

Podczas jednej z przechadzek po mieście przyłapał Kazimierza i Isabel "Super Express". Dziennikarze tabloidu opisali wiekopomną chwilę. 

 

Godz. 14.00. Centrum Warszawy. Kazimierz Marcinkiewicz ze swoją żoną wychodzą z japońskiej restauracji. Kiedy docierają do przejścia dla pieszych, zapala się czerwone światło. Ku zdumieniu innych przechodniów, Isabel pociąga Marcinkiewicza za rękę i próbuje przebiec z nim przez ulicę. Polityk jest zszokowany. Puszcza dłoń Isabel i staje jak wryty.
A jego wybranka? Jak gdyby nigdy nic przebiega na czerwonym świetle na drugą stronę ulicy. Były premier ogląda się nerwowo dookoła i ze wstydu, a może ze strachu ukrywa twarz w dłoniach. Doskonale wie, że jego żona naraziła nie tylko siebie na niebezpieczeństwo i popełniła wykroczenie.

 

Dziennikarze proszą Marcinkiewicza aby nauczył swoją żonę jak przechodzić przez ulicę.  "SE" upomina też Isabel, ponieważ za takie wykroczenie może jej grozić mandat w wysokości 250 złotych.