Rosati prawie miała załamanie nerwowe

Presja w "Tańcu z gwiazdami" była dla niej zbyt duża.
Załamanie nerwowe Rosati Presja w "Tańcu z gwiazdami" była dla Weroniki Rosati zbyt duża. Weronika Rosati pożegnała się z dalszą rywalizacją w "Tańcu z gwiazdami" i... wielkim stresem, który towarzyszył w czasie programów na żywo - pisze "Fakt" Dla niektórych odpadnięcie z takiego show jak "Taniec z gwiazdami" jest porażką, ale nie niej. Aktorka pożegnała się z dalszą rywalizacją i, jak się okazuje, wielkim stresem, który nieustannie jej towarzyszył w czasie programów na żywo - pisze "Fakt". Kiedy ruszały kamery, paraliżował ją strach, że nie pokona z należytą gracją stromych schodów, po których schodzą pary na początku show. Mało tego, panicznie bała się, że może z nich spaść - pisze tabloid. Nad kondycją psychofizyczną Weroniki czuwał znany bioenergoterapeuta Andrzej Nowak. "Fakt" skontaktował się z menadżerką Rosati i dowiedział się, że: - Weronika teraz chce wyciszyć się od zgiełku - powiedziała kobieta gazecie. Okazuje się, że nie tylko Weronika niemal nabawiła się nerwicy przez taneczne show. Jej mama, znana z nadopiekuńczości Teresa Rosati, musiała popijać melisę na uspokojenie.

Dla niektórych odpadnięcie z takiego show jak "Taniec z gwiazdami" jest porażką, ale nie dla Weroniki Rosati. Aktorka pożegnała się z dalszą rywalizacją i, jak się okazuje, wielkim stresem, który nieustannie jej towarzyszył w czasie programów na żywo - pisze "Fakt"

Kiedy ruszały kamery, paraliżował ją strach, że nie pokona z należytą gracją stromych schodów, po których schodzą pary na początku show. Mało tego, panicznie bała się, że może z nich spaść - pisze tabloid.

Nad kondycją psychofizyczną Weroniki czuwał znany bioenergoterapeuta Andrzej Nowak.

 

"Fakt" skontaktował się z menadżerką Rosati i dowiedział się, że:

 - Weronika teraz chce wyciszyć się od zgiełku - powiedziała kobieta gazecie.

Okazuje się, że nie tylko ona niemal nabawiła się nerwicy przez taneczne show. Jej mama, znana z nadopiekuńczości Teresa Rosati, musiała popijać melisę na uspokojenie.

 

Oto przykład, jak jeden program niemal doprowadził do nerwicy całą rodzinę. To po co się tam pchała?

 

Weronika Rosati robi z siebie ofiarę plotek

"Weronika czasem zachowuje się jak 5-latka uwięziona w ciele 25-latki"

Toksyczne związki - ile kogo kosztowały?