Górniak chciała utrzymać rozwód w tajemnicy ?! Żartuje?

Jej agentka mówi, że Edyta nie chce publicznie prać brudów. Te wszystkie wywiady to pewnie sprawka sobowtóra.
Agentka Edyty Górniak powinna się lepiej przygotować reprezentując interesy pracodawczyni. Wypowiedziami w "Twoim Imperium" wystawiła piosenkarkę po raz kolejny na ostrzał. Chyba, że taki był cel i miał się po raz kolejny podnieść szum.

 
Niestety, ktoś celowo rozpuszcza plotki na ten temat, czym natychmiast ekscytuje się prasa. Edyta nie zamierza publicznie prać brudów. We właściwym momencie przygotuje dla mediów specjalne oświadczenie. Na razie jednak nie jest jeszcze na to gotowa. Mogę ujawnić jedynie tyle, że wbrew temu, co się mówi, Edyta nie prowadzi i nie zamierza prowadzić wojny z mężem. Kontaktują się ze sobą regularnie tak by ich rozwód odbył się szybko dyskretnie i bezboleśnie.

 

A wywiad w "Vivie" udzielony przez Edytę, w którym nie pozostawia suchej nitki na mężu. Darek wybudował mi klatkę, zabrał mi dowód, wydawał polecenia to tylko kilka ze stwierdzeń o Dariuszu Krupie. Więcej możecie przeczytać w tym artykule.

 

Cały szum, którego autorami są media, bo przecież nie Górniak, wywołał u niej złe samopoczucie.

 
Edyta przeżywa teraz trudne chwile, bo zależało jej na utrzymaniu w tajemnicy szczegółów rozwodu z Darkiem.


 

Czy to rzeczywiście mówiła menadżerka Edyty , czy jakaś postronna osoba niezwiązana z tematem?

 

Janus 

Więcej o: