Majka Jeżowska - tylko seks, seks, seks i śliwki dz***

Z cyklu pozwierzajmy się ze swojego życia erotycznego. Seks przed koncertem dla dzieci to normalka.

To smutne co jest gotowa zrobić przygasła gwiazdka by zaistnieć w mediach. Majka Jeżowska (49 lat), specjalizująca się w piosenkach dla dzieci, postanowiła opowiedzieć o życiu erotycznym kobiety na rok przed pięćdziesiątymi urodzinami.

 

Jeśli Majka dała dobry koncert to znaczy, że przed wejściem na scenę uprawiała seks. Robiła to w tym samym kostiumie, w którym później śpiewała (perwersja?!).

 

Robiłam to kiedyś w moich falbankach. Przed koncertem... To podnosi adrenalinę. Struny głosowe też lepiej pracują. Nie rozumiem więc niektórych artystek, które już nawet tydzień przed występem tego nie robią.

 

Jeżowska przyznała wprost, że w jej naturze leży flirt i kokietowanie, co w rezultacie kończy się seksem:

 

To nie jest tak, że jak śpiewam dla dzieci, nie mogę iść do łóżka z facetem. Jestem kobietą, dziewczyną, która lubi flirtować i kokietować.

 

Mamy teorię co do ekshibicjonizmu tabloidowego Majki. Wszystko przez doświadczenia z młodości. Karierę zaczynała od występu na festiwalu piosenki nieprzyzwoitej z kabaretem "śliwki dziwki"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Paul&Punk

Więcej o: