Mucha naśmiewa się z Urbańskiej i Józefowicza?

Nie była w stanie opanować ataku śmiechu podczas porannego programu TVN.

Gośćmi pierwszego powakacyjnego programu "Dzień dobry TVN" byli m.in. uczestnicy 10 jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami". Zabrakło tylko Radosława Majdana. Andrzej Sołtysik na początku strzelił małą gafę, ponieważ zapomniał imienia i nazwiska jednego z uczestników. Chodziło o Michała Kwiatkowskiego.

 

Gwiazdy opowiadały głównie o przygotowaniach do programu i swoich relacjach z tancerzami. Iga Wyrwał stwierdziła, że jest flegmatyczną, powolną osobą, której wiecznie chce się spać. Z kolei Weronika Rosati powiedziała, że ona najchętniej to by ciągle gadała, dlatego jej partner musi ją często uciszać.

 

  

 

Najbardziej kontrowersyjna uczestniczka programu czyli Natasza Urbańska siedziała cicho i prawie nic nie mówiła. Andrzej Sołtysik spytał ją jedynie o to, czy Janusz Józefowicz jest zazdrosny o jej partnera. Początkowo Natasza nie była w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ zagłuszał ją śmiech... Anny Muchy, a później Otylii Jędrzejczak. 

 

Co w tym takiego śmiesznego? Sami nie wiemy. W każdym razie Natasza powiedziała, że po treningach mąż pyta ją jedynie, co słychać u Jožina z bažin. W końcu jej partner jest Czechem.  

 

Jutro kobiety będą oglądały pierwszy odcinek 10 edycji show TVN-u. A co będą robili mężczyźni? Widelec.pl radzi jak przetrwać "Taniec z gwiazdami". Alko-grę znajdziecie pod tym linkiem.

 

Zobacz również:

Taniec z ciachami