Dlaczego ktoś taki zarabia krocie?

Do tej pory zarobił w tym roku ok. 600 000 zł. A przed nim sezon chałtur i kolejna edycja "Tańca z gwiazdami".

Gąsowski zapewne cieszy się, że właśnie skończyły się wakacje. Z tego powodu na jego konto w banku spłyną kolejne krągłe sumki pieniędzy.

 

Jednak do tej pory też nie mógł narzekać. Według obliczeń "Super Expressu" aktor i konferansjer zarobił w tym roku już 600 000 zł. Zagrał m.in. w dwóch filmach, za które zainkasował w sumie 400 tys. zł. Za prowadzenie 9. edycji "TzG" zgarnął 130 tys. a do tego doliczyć trzeba chałtury, które prowadził Gąs - za każdą z nich bierze ok. 10 tys. zł

 

W najbliższym sezonie Piotr poprowadzi 10. edycję "TzG" oraz zostanie ekspertem programu "Milionerzy". Ciekawe, czy uda mu się dobić do miliona złotych na koncie. Zważywszy na to, że    na pewno będzie też prowadził kolejne chałtury...

 

Ani to przystojne, ani dowcipne. Zastanawiamy się więc, dlaczego zarabia aż tyle. Ale nie żałujemy nikomu. Niech mu będzie.