Piróg jest dumny z tego, że jest Żydem i gejem

Gorzej być gejem czy Żydem?
Piróg dla "Gali" Piróg jest dumny z tego, że jest Żydem i gejem W wywiadzie dla "Gali" Michał Piróg stwierdził, że bycie gejem i Żydem ma wiele zalet. Co jest trudniejsze? -W Polsce chyba trudniej jest być gejem - powiedział Michał Piróg otwarcie mówi o swoich preferencjach i korzeniach. Kompletnie nie przejmuje się złośliwymi komentarzami. W wywiadzie dla "Gali" stwierdził, że bycie gejem i Żydem ma wiele zalet. A co jest trudniejsze? - W Polsce chyba trudniej jest być gejem. Jako Żyd mam wszystkie prawa obywatela, jako gej już nie. Mój partner nie może po mnie dziedziczyć. Nie mogę adoptować dziecka. Chyba że będę ściemniał i lawirował, co zrobiła część moich homoseksualnych znajomych. Wyobraź sobie, że jako gej nie mogę oddać krwi, mimo iż jest ona wcześniej badana - powiedział "Gali" Michał. Michał jest niewierzącym Żydem i zdarza mu się pracować nawet w szabat. Uważa, że jest wybrany. - Jestem dumny, że jestem gejem. Jestem dumny, że jestem Żydem. Bo jestem dobrym człowiekiem. Czuję, że mam w sobie siłę, bo zawsze o wszystko musiałem walczyć. W dzieciństwie byłem sparaliżowany, miałem nigdy nie chodzić, a zostałem tancerzem - mówi "Gali" Michał. Czemu tancerz publicznie powiedział o swoim pochodzeniu? Twierdzi, że zrobił to dla swojej mamy i babci. Poczuł, że jest pierwszym pokoleniem w swojej rodzinie, które nie musi tego ukrywać.

Michał Piróg otwarcie mówi o swoich preferencjach i korzeniach. Kompletnie nie przejmuje się złośliwymi komentarzami. W wywiadzie dla "Gali" stwierdził, że bycie gejem i Żydem ma wiele zalet. A co jest trudniejsze?

w Polsce chyba trudniej jest być gejem. Jako Żyd mam wszystkie prawa obywatela, jako gej już nie. Mój partner nie może po mnie dziedziczyć. Nie mogę adoptować dziecka. Chyba że będę ściemniał i lawirował, co zrobiła część moich homoseksualnych znajomych. Wyobraź sobie, że jako gej nie mogę oddać krwi, mimo iż jest ona wcześniej badana - powiedział "Gali" Michał.

 

 

Michał jest niewierzącym Żydem i zdarza mu się pracować nawet w szabat. Uważa, że jest wybrany.

Jestem dumny, że jestem gejem. Jestem dumny, że jestem Żydem. Bo jestem dobrym człowiekiem. Czuję, że mam w sobie siłę, bo zawsze o wszystko musiałem walczyć. W dzieciństwie byłem sparaliżowany, miałem nigdy nie chodzić, a zostałem tancerzem - mówi "Gali" Michał.

Czemu tancerz publicznie powiedział o swoim pochodzeniu? Twierdzi, że zrobił to dla swojej mamy i babci. Poczuł, że jest pierwszym pokoleniem w swojej rodzinie, które nie musi tego ukrywać. Michał nadal cieszy się sporą popularnością, co świadczy o tym, że Polacy ( może nie wszyscy, ale wielu) są jednak tolerancyjni.