"Jak na zawodowca - masakra"

Co prawda przyznała, że ma łatwiej od pozostałych uczestników "Tańca z gwiazdami", ale jej partner jest dla niej surowy.

Natasza Urbańska już w najbliższą niedzielę rozpocznie swoją przygodę z "Tańcem z gwiazdami". Jest jedną z faworytek, na co dzień tańczy w teatrze Buffo pod okiem Janusza Józefowicza. W rozmowie z portalem dziennik.pl przyznała, że ma łatwiej od pozostałych uczestników:

 

Jestem rzeczywiście tancerką, ja trenowałam gimnastykę artystyczną przez 10 lat, nie ma co ukrywać. Mam umiejętność koordynacji i na pewno jest mi lżej niż innym gwiazdom. Im współczuję serdecznie, bo oczywiście oprócz łapania tych wszystkich kroków, które oczywiście są dla mnie także nowe, to jest mi troszkę łatwiej.

 

Entuzjazmu Nataszy nie podziela jej partner w tańcu Jan Kliment. Urbańska usłyszała od niego podczas jednego z treningów:

 

Wiesz jak na amatora jest nieźle, ale jak na zawodowca - masakra.

 

Kibicujecie Nataszy?