Kłóci się z mężem o pieniądze!

Arciuch chce większych alimentów!
Kłóci się o pieniądze! Arciuch chce większych alimentów! Tamara Arciuch nie chce przyznać się do winy, a do tego żąda od męża większych alimentów na dziecko. Osoby publiczne nie mają łatwego życia. Gdy Tamara Arciuch zaszła w ciążę, kolorowe magazyny szybko napisały, że ojcem jej dziecka jest Bartek Kasprzykowski, a nie jej mąż. Popularny aktor rozwiódł się dla niej z żoną, wprowadził do jej mieszkania i zaprzyjaźnił z synem Krzysiem. Przed tabloidami nie da się niczego ukryć. Bernard Szyc początkowo nie chciał dać żonie rozwodu. Później zażądał od niej by wzięła na siebie winę za rozpad małżeństwa. Jak to się skończyło? Oboje brną w konflikt. Powołują kolejnych świadków. W tej chwili każde domaga się orzeczenia rozwodu z winy strony przeciwnej. Sprawa jest skomplikowana, że na pewno nie skończy się w tym roku - powiedział "Show" pracownik trójmiejskiego sądu. Tamara nie chce przyznać się do winy, a do tego żąda od męża większych alimentów na dziecko. Cichy rozwód nie wchodzi w grę. Tabloidy będą miały o czym pisać. Nie lepiej dla świętego spokoju przyznać się do winy?

Osoby publiczne nie mają łatwego życia. Gdy Tamara Arciuch zaszła w ciążę, kolorowe magazyny szybko napisały, że ojcem jej dziecka jest Bartek Kasprzykowski, a nie jej mąż. Popularny aktor rozwiódł się dla niej z żoną, wprowadził do jej mieszkania i zaprzyjaźnił z synem Krzysiem.

 

Przed tabloidami nie da się niczego ukryć. Bernard Szyc początkowo nie chciał dać żonie rozwodu. Później zażądał od niej by wzięła na siebie winę za rozpad małżeństwa. Jak to się skończyło?

Oboje brną w konflikt. Powołują kolejnych świadków. W tej chwili każde domaga się orzeczenia rozwodu z winy strony przeciwnej. Sprawa jest skomplikowana, że na pewno nie skończy się w tym roku - powiedział "Show" pracownik trójmiejskiego sądu.

 

 

Tamara nie chce przyznać się do winy, a do tego żąda od męża większych alimentów na dziecko. Cichy rozwód nie wchodzi w grę. Tabloidy będą miały o czym pisać. Nie lepiej dla świętego spokoju przyznać się do winy?